NaszFutbol.pl > polski futbol w pigułce!

1.Jagiellonia Białystok22-1330
2.Wisła Kraków21-1527
3.Legia Warszawa19-1927
4.Korona Kielce20-1725
5.Lechia Gdańsk22-1823
1.Andrzej NiedzielanKorona Kielce8
1.Tomasz FrankowskiJagiellonia Białystok8
1.Artjoms RudņevsLech Poznań7
1.Darvydas SernasWidzew Łódź6
1.Kamil GrosickiJagiellonia Białystok6

Fotogalerie

Zawodnik Z klubu: Do klubu:
Bruno Jagiellonia Białystok Polonia Warszawa
Joel Tshibamba Arka Gdynia Lech Poznań
Marcin Żewłakow APOEL Nikozja GKS Bełchatów
Cezary Wilk Korona Kielce Wisła Kraków
Euzebiusz Smolarek AÓ Kavala Polonia Warszawa

Czat kibiców

Rafał Szymański, 2011-02-05; 19-23
masz w redakcji albo w moim profilu :D
Piotr Talar, 2011-02-05; 18-53
Rafał podaj mi twoje GG..
Mateusz Koroś, 2011-02-05; 10-49
Witam, postaram się jak najlepiej pomóc w prowadzeniu serwisu ;)
Piotr Talar, 2011-02-05; 10-45
Witam panowie ;) Co raz lepiej na stronie ;)
Rafał Szymański, 2011-02-03; 19-34
Witam ekipę :)
Grzegorz Sawicki, 2010-11-18; 14-22
Brawo Biało-Czerwoni!!!
Czekamy na kolejny tak dobry mecz.

Wygrana Legii i Górnika

2010-11-20 01:46:15 - Grzegorz Sawicki
fot.PAP/Bartłomiej Zborowski

2010-11-19

W zakończonych dzisiaj spotkaniach 14 kolejki piłkarskiej ekstraklasy Legia Warszawa pokonała Arkę Gdynia 3-0 (1-0), a Górnik Zabrze zwyciężył Koronę Kielce 2-1 (1-0)

Dzięki temu zwycięstwu Legia awansowała na fotel vicelidera a Górnik z 22 punktami zajmuje 4 pozycję.

Legia przy oszałamiającym dopingu na Łazienkowskiej jak najszybciej chciała zapomniec o zeszłotygodniowej porażce w Krakowie. Mecz nie był porywającym widowiskiem, ale woli walki w nim nie brakowało.

W 20 min Legia mogła mówic o szcześciu - Budziński odebrał piłkę Borysiukowi i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale skaba wygrał ten pojedynek i ocalił Legię przed utratą bramki. Kiedy wydawało się że pierwsza połowa zakończy się wynikiem bezbramkowym japoński sędzie podyktował kontrowersyjny rzut karny dla stołecznej drużyny. W 41 min przy strzale Vrodljaka Bruma przytrzymywany był za koszulkę a następnie powalony na murawę przez Radivica; gdy Witkowski miał już piłkę w rękach i rozpoczynał kolejną akcję, Brumaq przytrzymał za spodenki Radovicia i tym razem to on nie mógł podnieśc się z murawy...Widząc to, japoński sędzie bez wahania wskazał na "wapno", do piłki podszedł Vrdoljak i karnego zamienił na bramkę. Jak się potem okazało, nie była to jedyna pomyłka sedziego w tym spotkaniu, jednak najbardziej brzemienna w skutkach.

Kolejną okazję na podwyższenie wyniku miała Legia w 65 min. ale skutecznie zmarnowała tę okazję. To co się nie udało w 65 min. przyszło w 81, Iwański świetnie dostrzegł Mezenge w polu karnym i świetnie zagrał w jego kierunku, ten chyba chciał podawac, alw witkowski popełnił fatalny błąd kierując piłkę do własnej bramki. Za chwilę mogło byc już 3-0, ale Iwański przegrał pojedynek z Witkowskim.

Na domiar złego Arka kończyła mecz w 10 po czerwonej kartce dla Płotki.

W doliczonym czasie gry Legia podwyższyła na 3-0. Rzut wolny wykonywał Kiełbowicz, uderzył na bramkę, a  Witkowski mając piłkę już w rękach wypuścił ją do siatki, popełniajac tym samym drugi fatalny błąd w tym spotkaniu.

Legia Warszawa - Arka Gdynia 3-0 (1-0)

Bramki: Ivica Wrdoljak (41' karny), Norbert Witkowski (81' sam.), Tomasz Kiełbowicz (90'+3)

Żółte kartki: A. Borysiuk, Manu, W. Skaba -  M. Bruma, M. Budziński, M. Szmatiuk, M. Płotka

Czerwona kartka za drugą żółtą: M. Płotka z Arki

Sędzia: Maasaki Toma (Japonia)

Widzów 21255

Legia: Skaba, Rzeźniczak, Astiz, Komorowski, Kiełbowicz, Manu (90' Szałachowski), Vrdoljak (88' Kucharczyk), Borysiuk, Radovic (90'+3 Jędrzejczyk), Iwański, Mezenga

Arka: Witkowski, Bruma, Rozic (81' Żołnierewicz), Szmatiuk, Noll, Iwanowski, Płotka, Budziński, Zawistowski, Lubakus, Mawaye (71' Wilczyński)

W drugim zakończonym dzisiaj spotkaniu Górnik Zabrze pokonał Koronę Kielce 2-1 (1-0). Po przegranym 0-4 meczu ze Śląskiem, w Zabrzu obawiano się że zespół Adama Nawałki wpadł w mały dołek. Zabrzanie w spotkaniu przeciwko kieleckiej Koronie postanowili zadac kłam temu twierdzeniu i dzięki wielkiej determinacji zdołali zatrzymac 3 punkty w Zabrzu.

Pierwsza połowa nie przyniosła kibicom zgromadzonym na Roosvelta wielu emocji. Żadna z drużyn nie potrafiła stworzyc klarownej sytuacji do zdobycia bramki. Dopiero stały fragment gry  dał prowadzenie Górnikom z Zabrza. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Kuzera poślizgnął się, a fakt ten wykorzystał Danch i uderzył na bramkę. Strzał w sam środek bramki sprawiło wiele trudności Cierzniakowi, który dopiero co stanął między słupkami, wypuścił piłkę przed siebie, ta trafiła do Zahorskiego, a ten nie miał prawa się pomylic.

W drugiej odsłonie kielczanie ruszyli do odrabiania strat, ale zawodnicy gości mieli poważne problemy ze skutecznością. Co rusz to uderzali na bramkę zabrzan, ale zaledwie kilka z nich trafiało w środek bramki. Nastawiony na kontrę Górnik, wykorzystał swoją broń ponownie w 71min. Po doskonałej akcji prawą stroną i doskonałym dograniu Bębenka na 2-0 podwyższył Sikorski.

Koronie starczyło czasu i sił jedynie na bramkę honorową. Po składnej, dośc ciekawej akcji, do bramki zabrzan trafił Pavol Stano. Mądrze broniący się Górnik dotrzymał korzystny rezultat do końca i mecz zakończył się wygraną 2-1.

  • opracowano na podstawie: onet.pl
  • fotografia: fot.PAP/Bartłomiej Zborowski
  • A A A
Zobacz także:
Więcej na temat:

Ten news nie posiada żadnych przypisanych tagów

Komentarze(0)

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Wszelkie prawa zastrzeżone dla NaszFutbol.pl
Kodowanie: Hajek System zarządzania: WxSport Wdrożenie: QSky Projekt i wykonanie: Robberto