NaszFutbol.pl > polski futbol w pigułce!

1.Jagiellonia Białystok22-1330
2.Wisła Kraków21-1527
3.Legia Warszawa19-1927
4.Korona Kielce20-1725
5.Lechia Gdańsk22-1823
1.Andrzej NiedzielanKorona Kielce8
1.Tomasz FrankowskiJagiellonia Białystok8
1.Artjoms RudņevsLech Poznań7
1.Darvydas SernasWidzew Łódź6
1.Kamil GrosickiJagiellonia Białystok6

Fotogalerie

Zawodnik Z klubu: Do klubu:
Bruno Jagiellonia Białystok Polonia Warszawa
Joel Tshibamba Arka Gdynia Lech Poznań
Marcin Żewłakow APOEL Nikozja GKS Bełchatów
Cezary Wilk Korona Kielce Wisła Kraków
Euzebiusz Smolarek AÓ Kavala Polonia Warszawa

Czat kibiców

Rafał Szymański, 2011-02-05; 19-23
masz w redakcji albo w moim profilu :D
Piotr Talar, 2011-02-05; 18-53
Rafał podaj mi twoje GG..
Mateusz Koroś, 2011-02-05; 10-49
Witam, postaram się jak najlepiej pomóc w prowadzeniu serwisu ;)
Piotr Talar, 2011-02-05; 10-45
Witam panowie ;) Co raz lepiej na stronie ;)
Rafał Szymański, 2011-02-03; 19-34
Witam ekipę :)
Grzegorz Sawicki, 2010-11-18; 14-22
Brawo Biało-Czerwoni!!!
Czekamy na kolejny tak dobry mecz.

Lech Poznań kończy przygodę w LE

2011-02-25 00:24:31 - Grzegorz Sawicki

W zakończonym właśnie rewanżowym spotkaniu 1/16 finału Ligi Europejskiej SC Braga pokonała Lecha Poznań 2-0. W dwumeczu Braga okazała się lepsza o jedną bramkę (2-1) i to ona awansowała do kolejnej rundy ponieważ w Poznaniu przegrała 0-1. Bramki dla gospodarzy zdobyli Alan i Lima.

Od samego poczatku spotkania Braga narzuciła swoje warunki gry, lepiej wyszkoleni technicznie pomocnicy i napastnicy gospodarzy sprawiali mnóstwo problemów obrońcom Lecha. Szczególnie niebezpieczni byli Alan i Lima, którzy nękali bramkarza Lecha Krzysztofa Kotorowskiego częstymi strzałami od samego poczatku spotkania. Podopieczni Domingosa Pacienciasa pierwszą bramkę zdobyli już w 8 minucie spotkania, tym samym odrabiając straty z pierwszego spotkania.

Zaczęło sie od mocnego uderzenia Hugo Viana z prawego skrzydła, który uderzał na tyle mocno, że Krzysztof Kotorowski zamiast złapac futbolówkę, odbił ją przed siebie, dopadł do niej Alan i mocnym uderzeniem z bliskiej odległości pokonał golkipera Lecha. Nie bez winy byli tu obrońcy Lecha, Bartosz Bosacki czy Manuel Arboleda, którzy pozostawili Alana bez opieki.

Z minuty na minutę defensywnie ustawiony Lech grał coraz gorzej, mnóstwo strat i niedokładnych podań spowodowało, że Braga całkowicie zdominowała grę. Jedynym wartym odnotowania akcentem ze strony "Kolejorza" była akcja z piątej minuty. Wspomniany wcześniej zdobywca bramki Alan stracił piłkę, ta szybko została rozegrana przez Seweryna Garncarczyka i Artjomsa Rudnevsa, następnie Krivets pociągnął lewym skrzydłem i świetnie wypatrzył w polu karnym Semira Stilicia. Niestety bośniacki zawodnik oddając strzał nie trafił w bramkę.

Braga nie rezaygnowała z podwyższenia wyniku, znów atakował Lima, na szczęście trafiając tylko w boczną siatkę. Za chwilę swój strzał oddał Manuel Garcia, który Krzysztof Kotorowski obronił z najwyzszym trudem. Niestety w 36 minucie nie miał już tyle szczęścia co kilka minut wcześniej. Helder Barbosa przejął piłkę po kolejnym błędzie Bartosza Bosackiego, zagrał w pole karne do Limy a ten podwyższył na 2-0. W tym momencie to Braga była bliższa kolejnej rundy LE.

Pod koniec pierwszej połowy podopieczni Jose Maria Bakero próbowali jeszcze atakowac. Bezrobotny od dłuższego czasu bramkarz Bragi zaskoczony został strzałem z dystansu przez Garncarczyka i niemal identycznie jak Kotorowski wybił piłkę przed siebie. Jemu jednak pomogli obrońcy, wybijając piłkę na rzut rożny.

Bakero próbował zmienic losy meczu wprowadzając zmiany, na boisku pojawili się najpierw Jakub Wilk a potem Jacek Kiełb. Po tych zmianach gra się nieco wyrównała, Lech częściej przebywał na połowie gospodarzy, nie stwarzał sobie jednak wielu sytuacji, po których mógłby zdobyc bramkę. W 70 minucie Kaka faulował Kriwca tuż przed linią pola karnego i sędzie podyktował rzut wolny dla Lecha. Była to jedna z niewielu dogodnych sytuacji, niestety zmarnowana przez uderzającego wysoko ponad bramką Kiełba. Kolejna sytuacja przyszła 13 minut później, również po faulu popełnionym przez piłkarza Bragi. Do piłki podszedł Garncarczyk ale i jemu nie wyszedł ten strzał - trafił w jednego z zawodników gospodarzy stojących w murze.

W ostatnim kwadransie gry Braga skonsentrowała się na obronie korzystnego wyniku, oddając więcej pola piłkarzom Lecha. Domingos Paciencas w miejsce napastnika Alana wysłał obrońcę Eldersona.

Na domiar złego w 86 minucie czerwoną kartką za dosc ostry faul ukarany został Marcin Kikut i musiał opuscic boisko. Wydawało się, że Braga bez problemu przetrwa do końca spotkania, jednak końcówka meczu należała do Lecha. Najpierw strzał Rudnevsa obronił brazylijski bramkarz Bragi Arthur, potem po wykonaniu rzutu rożnego z dystansu huknął Wilk i piłka trafiła w poprzeczkę ! Pomimo tego, że Lech zamknął rywali w ich polu karnym, bramki nie zdobył i to gospodarze oraz ich kibice cieszyli się z awansu do następnej rundy.

Teraz na Bragę czeka zespół Liverpool'u, który wcześniej zapewnił sobie awans do 1/8 finału pokonując Sparte Praga 1-0

Sporting Braga - Lech Poznań 2-0

Bramki: 1-0 Alan 8', 2-0 Lima 36'

Braga: Artur - Miguel Garcia, Alberto Rodriguez, Kaka, Silvio - Alan (82' Elderson), Hugo Viana, Custodio, Mossoro (68' Leonardo Salino), Helder Barbosa (67' Paolo Cesar) - Lima

Lech Poznań: Kotorowski - Wołąkiewicz (61' Kiełb), Bosacki, Arboleda, Garncarczyk - Djurdjevic, Iniac (46' Wilk), Kikut, Stilic (70' Ubiparip), Krivets - Rudnevs

Żółte kartki - Braga: Kaka, Lech: Garncarczyk

Czerwona kartka - Lech: Kikut


  • opracowano na podstawie: własne
  • fotografia:
  • A A A
Zobacz także:
Więcej na temat:
Komentarze(0)

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Wszelkie prawa zastrzeżone dla NaszFutbol.pl
Kodowanie: Hajek System zarządzania: WxSport Wdrożenie: QSky Projekt i wykonanie: Robberto